tu kiedyś będzie logo przedszkola
Przedszkole Samorządowe nr 56
ul. Gen. J. Hallera 38
15-814 Białystok
tel.: 85 654 42 48

Przedszkole Samorządowe nr 56 w Białymstoku

,,Wstęp do kodowania" - grupa I

    W naszej grupie przygodę z kodowaniem rozpoczęliśmy od zabawy kubeczkami. Nie można jeszcze to nazwać prawdziwym kodowaniem, ale jest to mały krok w tym kierunku. Próbowaliśmy poruszać się do przodu, do tyłu, po macie, bawić się na niej, ale muszę przyznać, że na ten moment jest to dla naszej grupy za trudne. Ale nie poddajemy się i potrzebne umiejętności w kodowaniu będziemy systematycznie ćwiczyć!:) Dlatego też, aby urozmaicić czas przed śniadaniem albo po podwieczorku wprowadziliśmy zabawę z kolorowymi kubeczkami. Dzieci miały początkowo do dyspozycji tylko 10 kubeczków w wybranym kolorze i miały za zadanie ułożyć z nich, co tylko chciały – bez żadnego nakierowywania, pokazywania. Dzieci próbowały układać jeden obok drugiego, jeden na drugim… ale co to… jeden kubeczek wpadł w drugi i nie da się ułożyć nic wyższego niż jeden poziom:( hmmm… nie było to zwykłe układanie klocków. Ale nasze zuchy nie próżnowały i nie poddawały się!J Próbowały dalej… aż tu nagle … trach… kubeczek się zgniótł. Innym razem kolega przeszedł obok budowli, dmuchnął i wszystko się rozpadło… ajajaj… co to był za… chciałam napisać smutek – ale okazało się wręcz przeciwnie;) Dzieci podchwyciły tą ,,radość” i wzajemnie sobie rozdmuchiwały na prawo i lewo zbudowane budowle J. Po tych doświadczeniach - z tymi niesfornymi kubeczkami - dzieci zgodnie stwierdziły, że są one bardzo delikatne, bardzo podatne na dmuchnięcie;) i że trzeba włożyć dużo pracy, żeby jeszcze raz to samo zbudować. Dlatego postanowiły obchodzić się z nimi bardzo ostrożnie. Podejmując kolejne próby… w pewnym momencie… Zosia zobaczyła, że gdy odwrócimy kubeczek drugą stroną, to wtedy da się ułożyć coś wyższego. Widząc, jak koleżance się udało - reszta dzieci z ukradka podglądała dalsze poczynania koleżanki – muszę przyznać – zrobiło to na wszystkich wrażenieJ Po wnikliwej obserwacji i dla innych zaczęło się udawać – o czym jak przypuszczacie - wiedziałam jako pierwsza;) Co za radość! - pierwszy poziom trudności zaliczonyJ.  Oczywiście nie wszystkim udało się to bez trudu, ale jak to się mówi: ,,praktyka czyni mistrzem”. A że nasze dzieciaczki do leniuszków nie należą, więc z próby na próbę, z dnia na dzień powstawały coraz to nowe i bogatsze kompozycje. Były to nie tylko coraz to szersze, wyższe i bardziej złożone, ale również coraz bardziej kolorowe budowle. Stopniowo dzieci zaczęły się zastanawiać, co by było, gdybyśmy połączyli nasze siły. Więc pewnego dnia postanowiliśmy to sprawdzić. Zaczęliśmy budować w parach, w trójkach i większych grupach … Jednym bardziej odpowiadało budowanie w pojedynkę, innym w parze, a jeszcze innym w dużej grupie. Ważne jest, że ta aktywność spodobała się dzieciom i że na pewno z zaciekawieniem czekają na kolejny etap naszej przygody. Małymi kroczkami będziemy podwyższać poziom trudności. Najbliższe, które są przed nami to odtwarzanie konkretnej budowli w jednym kolorze kubeczków, a następnie budowli w dwóch lub więcej kolorach. Zobaczymy jak to nam wyjdzieJ Poniżej zamieszczam zdjęcia z naszej kolorowej zabawy, jak i także zdjęcia z ostatniego tygodniaJ Wszystkiego najlepszego Weroniko – nasza Jubilatko!!!:)

 



Sprawdzanie folderu w poszukiwaniu zdjęć ... OK.

 



oddzialy / oddzial-1